Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 669 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Podziękowania

sobota, 29 maja 2010 12:36
Dziekuje


Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły.
Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł,
lecz ich serce jest bezpiecznym
portem dla wszystkich, którzy w potrzebie.
Wyciągają ręce i proponują swoją przyjaźń.

Dedykuję ten wiersz wszystkim osobom  ktore poczyniły wszelkich starań by życie naszej córeczki Justynki stało się pełne usmiechu.

Jeszcze raz z całego serca
dziekuję ze jesteście.







oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Dzień Matki

środa, 26 maja 2010 8:53
Mamusiu moja




Mamusiu moja, żebyś wiedziała,

że kocha Cię córeczka mała,

Kocha i pragnie w serdecznych słowach,

mamusi swojej zawsze dziękować.

Za to, że czuwasz nade mną mateczko,

że mnie usypiasz śliczną bajeczką,

z tobą mateńko zawsze tak miło.

Chcę, więc by dobrze zawsze ci było,

Obejmę mocno mamę za szyję

i powiem głośno: „Niech sto lat żyje".

oceń
1
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zajęcia z terapeutką

niedziela, 16 maja 2010 17:31

Od kilku dni do Justynki przychodzi terapeutka pani Gosia, wspaniała młoda Pani która  stara się pracować z naszą córką. Niestety praca z Justynką nie jest łatwa, ponieważ  Justynka ma ogromny problem z koncentracją,  trudno chociaż na chwile skupić jej uwagę na tym co robi.

Pojawił się też problem z utrzymaniem kredek w rączce, doszedł ślinotok i wiele innych problemów których wcześniej nie było. Jednak pani Gosia z anielską cierpliwością stara się przypomnieć Justynce czynności które jeszcze do niedawna potrafiła wykonywać sama. Wierze w to że ciężką pracą uda nam się wypracować u Justynki stan w jakim była  pojawieniem się epilepsji.

Otrzymaliśmy również wyniki z badań metabolicznych które są prawidłowe z jednej strony bardzo się ucieszyliśmy, ale z drugiej strony nadal nie wiemy co się z naszą córką. Czekamy na wyniki badań genetycznych może one coś wyjaśnią

oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Filmik o Justynce

piątek, 14 maja 2010 19:15
Filmik
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Życie Justynki- początki.

niedziela, 09 maja 2010 10:51
  Dzień, w którym pojawiła się na świecie nasza córeczka,był jednym z najszczęśliwszych dni w naszym życiu. Nareszcie miałam córeczke.Szczęście trwało krótko, zaraz po powrocie do domu Justynka zachorowała na zapalenie oskrzeli wypisano zastrzyki. W dwa tygodnie póżniej obu stronne zapalenie płuc i oczywiście szpital. I tak zaczeła się nasza wędrówka, w szpitalu okazało się, że dziecko ma silną anemię oraz bakterię e-coli.

Dziwne bo  w wypisie po pordzie było napisane, dziecko wypisane w stanie dobrymale wyników podstawowych nie zrobiono. Póżniej już poszło łatwo infekcja za infekcją i antybiotyki. Kolejny szpital i tak dalej. Dziecko rozwijało się dobrze często slyszelismy że jest silną dziewczynką bo jak na tak częste infekcje świetnie sobie radzi. W siódmym miesiącu życia Justysia zaczeła siadać, niestety kolejne zapalenie oskrzeli, antybiotyk po tej infekcji Justynka przestała siadać, była smutna, przestała gaworzyć. Trafiliśmy na doktor która stwierdziła zatrucie antybiotykami, i zaczeła wzmacniać Justynki odporność.

Pomogło infekcje pojawiły się coraz rzadziej, ale dziecko nadal było słabe. Więc kolejne badania, kolejny szpital, usłyszeliśmy  subliniczna niedoczynność tarczycy. Powiedziano nam że Justynka nadgoni opóżnienie ale nie nadganiała, jej rozwój zawsze odbiegał od rówieśników, poziomy tarczycy zostały wyrównane infekcje pojawiały się żadko, rozpoczeliśmy rehabilitację ale Justysia nadal jest opóźniona.

oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 17 października 2017

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Archiwum

O mnie

mam 11 lat jestem opóżniona do tej pory sobie radziłam bo mam kochających rodziców którzy mnie wspierali w czerwcu zeszłego roku zachorowałam na epilepsję lekooporną ciężko się mnie leczy bo nietypowo reaguje na leki rodzice nie radzą sobie finansowo ponieważ moje leczenie jest kosztowne, kiedyś biegałam śmiałam się , dzisiaj jestem smutna ponieważ częsta ilośc napadów nie pozwala mi chodzic .

Mamo!

Stałaś przy mnie w nocy gdy płakałam.
Byłaś przy mnie gdy o pomoc wołałam.
Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą, najtrwalszą.
Dałaś mi miłość wyrzeczeń wartą.





Statystyki

Odwiedziny: 5978
Wpisy
  • liczba: 8
  • komentarze: 73
Galerie
  • liczba zdjęć: 50
  • komentarze: 18

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl