Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 670 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Filmik o Justynce

piątek, 14 maja 2010 19:15
Filmik
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Życie Justynki- początki.

niedziela, 09 maja 2010 10:51
  Dzień, w którym pojawiła się na świecie nasza córeczka,był jednym z najszczęśliwszych dni w naszym życiu. Nareszcie miałam córeczke.Szczęście trwało krótko, zaraz po powrocie do domu Justynka zachorowała na zapalenie oskrzeli wypisano zastrzyki. W dwa tygodnie póżniej obu stronne zapalenie płuc i oczywiście szpital. I tak zaczeła się nasza wędrówka, w szpitalu okazało się, że dziecko ma silną anemię oraz bakterię e-coli.

Dziwne bo  w wypisie po pordzie było napisane, dziecko wypisane w stanie dobrymale wyników podstawowych nie zrobiono. Póżniej już poszło łatwo infekcja za infekcją i antybiotyki. Kolejny szpital i tak dalej. Dziecko rozwijało się dobrze często slyszelismy że jest silną dziewczynką bo jak na tak częste infekcje świetnie sobie radzi. W siódmym miesiącu życia Justysia zaczeła siadać, niestety kolejne zapalenie oskrzeli, antybiotyk po tej infekcji Justynka przestała siadać, była smutna, przestała gaworzyć. Trafiliśmy na doktor która stwierdziła zatrucie antybiotykami, i zaczeła wzmacniać Justynki odporność.

Pomogło infekcje pojawiły się coraz rzadziej, ale dziecko nadal było słabe. Więc kolejne badania, kolejny szpital, usłyszeliśmy  subliniczna niedoczynność tarczycy. Powiedziano nam że Justynka nadgoni opóżnienie ale nie nadganiała, jej rozwój zawsze odbiegał od rówieśników, poziomy tarczycy zostały wyrównane infekcje pojawiały się żadko, rozpoczeliśmy rehabilitację ale Justysia nadal jest opóźniona.

oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Kilka słów o Justynce

piątek, 07 maja 2010 16:36


Justynka ma 11 lat. Mimo opóźnienia była bardzo radosnym dzieckiem. Do czerwca 2009 r była rehabilitowana w ośrodku rehabilitacyjnym, miała wspaniałe Panie które wiele lat , ciężko pracowały z naszym dzieckiem, jej stan pomalutku się poprawił, Justysia robiła ogromne postepy, a my rodzice byliśmy bardzo szcześliwi i mieliśmy nadzieje że z czasem nasze dziecko będzie mogło  w miare samodzielnie egzystowac w przyszlości. Niestety losszykował niespodzianke, w czerwcu ujawnila się epilepsja niestety lekkooporna, zaczeły się czeste pobyty w szpitalach stan Justynki pogarszał sie z dnia na dzien, Justysia  bardzo nietypowo reagujena leki. Mimo przyjmowanych leków nadal są napady, nawet do kilku dziennie, musielismy zrezygnowac z Ośrodka, ponieważ napady sprawiają że Justysia dużo spi.

Mimo tych wszystkich cierpien ktore sprawił nam los Justynka jest pogodnym dzieckiem, najbardziej lubi bawić sie ze swoimi rowiesniczkami, lubie także jazde samochodem, konie, woda to jej żywioł niestety ze wzgledu na czeste napady musielismy zrezygnowac z basenu i jazdy konno.Koleżanek też nie ma zbyt wiele poniewaz nie chca sie zbytnio bawic z Justyną, ale Kustynka mimo to stara sie byc uśmiechnieta braki kolezanek starają sie zapełnic jej bracia.

Obecnie objęta jest opieką hospicjum domowego, odwiedzają nas wspaniałe Panie które służą radą i pomocą, nam rodzicom cięzko jest patrzeć jak drobne kochane ciałko naszej corki targane jest napadami. Czeka nas jeszcze długa droga i wiele badań. Wszystko związane jest z wydatkami, musimy Justynce stworzyć warunki do w miare normalnego życia. Pragne zeby moje dziecko znów sie smialo.

Fundacja Dzieciom- Zbiórka publiczna:
75 1240 1037 1111 0010  0957 3199

Fundacja Dzieciom Zdążyc z Pomocą KRS 0000037904.Zdopiskiem Justyna Grabska nr 10021. 01-685 Warszawa ul.Łomiańska5 Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
nr kont:
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362



oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 17 października 2017

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Archiwum

O mnie

mam 11 lat jestem opóżniona do tej pory sobie radziłam bo mam kochających rodziców którzy mnie wspierali w czerwcu zeszłego roku zachorowałam na epilepsję lekooporną ciężko się mnie leczy bo nietypowo reaguje na leki rodzice nie radzą sobie finansowo ponieważ moje leczenie jest kosztowne, kiedyś biegałam śmiałam się , dzisiaj jestem smutna ponieważ częsta ilośc napadów nie pozwala mi chodzic .

Mamo!

Stałaś przy mnie w nocy gdy płakałam.
Byłaś przy mnie gdy o pomoc wołałam.
Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą, najtrwalszą.
Dałaś mi miłość wyrzeczeń wartą.





Statystyki

Odwiedziny: 5983
Wpisy
  • liczba: 8
  • komentarze: 73
Galerie
  • liczba zdjęć: 50
  • komentarze: 18

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl